Wygląda to źle. To oznacza że oprócz aptek, fryzjerów i kosmetyczek nic się nie opłaca. Kiedyś kupno czegoś wyjątkowego w małym sklepie z ubraniami, czegoś co mało prawdopodobne że będzie miał ktoś inny, a teraz kupiona ta sama ściera w sieciówce i nosi to pół powiatu. Koszty utrzymania rosną, co utrudnia rozwijanie się prywatnych, małych biznesów. Niestety patrząc na to co się dzieje na świecie będzie tylko gorzej.
Wygląda to źle. To oznacza że oprócz aptek, fryzjerów i kosmetyczek nic się nie opłaca. Kiedyś kupno czegoś wyjątkowego w małym sklepie z ubraniami, czegoś co mało prawdopodobne że będzie miał ktoś inny, a teraz kupiona ta sama ściera w sieciówce i nosi to pół powiatu. Koszty utrzymania rosną, co utrudnia rozwijanie się prywatnych, małych biznesów. Niestety patrząc na to co się dzieje na świecie będzie tylko gorzej.
Bo może ludzie mający taki lokal na wynajem z przymusu chcą by były ich pokojem, którego im brakuje?
Może i dużo ale ciężko coś wynająć. Dogadanie się z właścicielami lokali jest praktycznie nie możliwe. Trzeba szukać w innym mieście
Ludzie potrzebuje w tych czasach spożywki, fryzjera, restauracji i proktologa. Resztę kupują przez Internet z dowozem pod drzwi.